Magia krwi - Tessa Gratton

By 16:57


Źródło

Autor: Tessa Gratton
Tytuł: Magia krwi
Oryginalny tytuł: Blood Magic
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2011 (Świat), 2014 (Polska)
Ilość stron: 392
Seria: Magia krwi
Ocena: 9/10

  Tessa Gratton urodziła się na Okinawie w Japonii. Jej ojciec był wojskowym, dlatego rodzina Grattonów często się przeprowadzała. Odkąd Tessa skończyła siedem lat, marzyła, by zostać paleontologiem lub... czarodziejką. Okazała się zbyt niecierpliwa, by mozolnie odkopywać pozostałości po dinozaurach, lecz nadal czeka na kogoś, kto nauczy ją magii. Obecnie mieszka w Kansas w USA.
,,Magia krwi" jest pierwszym tomem serii adresowanej do młodych czytelników, opowiadająca romantyczną historię, przeplatającą się z mroczną magią i odrobiną tajemniczości dotyczącą przeszłości. Pierwsza część, jak i druga (,,Strażniczka krwi") zyskały dużą popularność i zostały przetłumaczone na 21 języków.  

  Kolejna długa, czytelnicza przerwa, w czasie której przyszedł jak zwykle czas na grube lektury szkolne, których niestety nie potrafię czytać równie szybko i przyjemnie jak książki, które sama sobie wybieram. Jednak tym razem postanowiłam sobie zrobić niespodziankę i wybrałam w ciemno pierwszy, lepszy tytuł, który wpadł mi do głowy. Nie wiedziałam o czym to jest książka, czy będzie pasować do moich upodobań czytelniczych, czy też nie... Znowu spojrzałam na okładkę i tytuł i stwierdziłam, że ,,to musi być to". Czułam jak coś mnie do tej książki przyciąga ( może magia? ) i byłam pewna, iż ona mi się spodoba...

 
,,Tuż po tragicznej śmierci rodziców Silla Kennicot otrzymuje przesyłkę zawierającą list oraz niezwykłą księgę z magicznymi zaklęciami. Czy naprawdę spisał je dla niej tata, jak sugeruje autor listu? Dziewczyna postanawia wtajemniczyć w arkana magii brata Reese'a oraz nowo poznanego przyjaciela Nicka. Niespodziewanie ktoś, komu  wyraźnie sztuka magiczna nie jest obca, odwiedza grób państwa Kennicot i kreśli na nim runy. Czy ojciec Silli przed śmiercią został opętany? Czy opętany może być każdy?" - zapowiedź Publicat

  Tessa Gratton chciała być czarodziejką, i mimo iż nie jest pewnie tego świadoma, to już nią jest. Udało jej się napisać powieść, która potrafi wciągnąć w swój świat i nie wypuścić z niego przez całe prawie czterysta stron. Zaczęła niby niewinne, opowiadając o nastolatce o imieniu Silla, która straciła obojga rodziców i mieszka w miasteczku, gdzie wszyscy uważają jej ojca za mordercę i szaleńca, a później przenoszą też te wszystkie domysły na młodą dziewczynę. Jej życie zaczyna się powoli zmieniać, gdy dostaję starą, pełną zaklęć księgę, którą niby napisał jej ojciec. Ciekawość zwycięża nad rozsądkiem i dziewczyna zaczyna próbować swoich sił w sztuce magii. W swoją naukę wciąga także brata i nowo poznanego chłopaka - Nick'a. Silla nigdy nie wierzyła w to, iż jej ojciec stoi za morderstwem jej matki, a teraz z biegiem czasu zaczyna dowiadywać się nowych informacji na ten temat. Czy uda jej się dojść do prawdy i udowodnić, że jej ojciec był niewinny?

  Autorka pokazała wszystkim, że potrafi czarować.. Znakomicie połączyła świat magii, zaklęć, skrywanych tajemnic, z światem młodych ludzi... Ich problemami i dylematami. Książka może i jest podobna do wielu swoich poprzedniczek o podobnej tematyce, ale ma ona w sobie to coś... Jakiś magiczny składnik, który potrafi do siebie przyciągnąć. Może tym magicznym składnikiem jest fakt, iż autorka poświęciła dużą uwagę do emocji nastolatków, którzy na wiele sytuacji reagują inaczej niż dorośli. Nie zniechęcajcie się też do owej dwójki głównych bohaterów, bo to, co ich połączy nie jest takie jak w innych książkach... Książka wciągająca, lekka i godna uwagi... Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękujemy wydawnictwu Publicat



~.~

Przyszła choroba, czas na przerwę, zatrzymanie się na chwilę w tym ciągłym pędzie i czas na recenzje.
Trzymajcie się Blogowicze!! Ja wciąż o Was pamiętam!! :*

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Jeszcze 2 lata temu miałam ochotę na tę książkę. Ale 2 lata ciągłego przekładania terminu premiery-niestety, ale nie wpłynęły korzystnie na mój osąd. I przede wszystkim to, że w swoim czasie przez te 2 lata naczytałam się mnóstwa PR i teraz obecnie mam jej serdecznie dość. A ta książka szczerze mówiąc to nie wygląda za bardzo na jakiś szczególny powiew nowości. Być może kiedyś chęć wróci i wtedy przeczytam, ale teraz raczej się na to nie zanosi.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś jeszcze zmienisz zdanie i sięgniesz po nią :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Kolejna pozytywna opinia na temat tej książki sprawia, że mam na nią wielką ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A myślałam, że książka jest niewarta uwagi. Zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka jest bardzo ciekawa, z kolei nazwisko ciągle mi się myli z Tess Gerritsen (nie wiem, czy dobrze napisałam :D ) książkę mam w planach, ale chyba dość dalekich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie jakoś ta ksiażka w dalszym ciągu nie ciekawi.. :\ Jednak jeśli ją spotkam gdzieś w bibliotece to się może przełamię. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Magia krwi" ciekawiła mnie jeszcze przed premierą, jednak jak na razie nie miałam okazji po nią sięgnąć. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń