Musimy porozmawiać o Kevinie

By 00:01

,,Filmowe piątki'' to nowa akcja organizowana przez naszego bloga. Postanowiłyśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami po obejrzanych filmach. Oglądanie filmów jest moją drugą pasją tuż po książkach, więc z chęcią przedstawię Wam pozycje ''must watch'' oraz te przeciwne. Nie zabraknie także moich ulubionych seriali. :) Mam nadzieję, że współautorka bloga od czasu do czasu doda coś od siebie, jednak jej czas tymczasowo wydzielony został na książki i buszowanie po internetowych sklepach. :) Co mogę jeszcze dodać? Recenzje ukazywać się będą w każdy piątek, aż do wyczerpania materiału (mam nadzieję, że nigdy to nie nastąpi). Serdecznie zapraszam Was do odwiedzania naszego bloga i dzielenia się własnymi wrażeniami po obejrzeniu tych filmów."


***


O czym jest film?

Film opowiada historię pewnego nastolatka o imieniu Kevin, który ma dość demoniczną naturę, gdyż jego ulubionym zajeciem jest manipulacja ludzi, którzy go otaczają. Ma własne zasady i nie uznaje żadnych innych. 
Do ekranu przyciąga nas ciekawa postać matki chłopaka, która gra Tilda Swinton i niezwykle mroczna postać głównego bohatera, w którego wcielił się Ezra Miller.



Podstawowe informacje:
Gatunkiem filmu jest dramat psychologiczny. Został on wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Światło dzienne ujrzał 12 maja 2011 na całym świecie, jednak w Polsce mogliśmy zobaczyć go dopiero 23 stycznia 2012 roku. Film jest w reżyserii Lynne Ramsay, która również przyczyniła się do napisania scenariusza wraz z Rory Kinnear.


~

Co ja sądzę o tym filmie?:

Pierwsze co przychodzi mi do głowy, to omówienie dwóch ważnych bohaterów, których losy śledzimy w filmie. Zacznę od Tildy Swinton, która zagrała Eve Khatchadourian. Pewnie większość kojarzy jej niesamowitą i oryginalną urodę z filmu ,,Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu", gdzie pojawiła się w roli Białej Czarownicy. No więc krótko mówiąc: Tilda genialnie zagrała swoją rolę w owym filmie, a wdając się w szczegóły mogę Wam powiedzieć, że nadała ona tej postaci charakteru, jakiejś unikatowości, tajemniczości. Jej uroda na pewno też tu wiele zrobiła. A co by tu powiedzieć o Ezra Miller? Tytułowy Kevin od początku wydawał mi się przerażający przez swoją demoniczną naturę i tajemniczą aurę. Wydawał on mi się nieprzewidywalny i trochę się go obawiałam. Moim zdaniem świadczy to o tym, że Ezra dobrze odegrał rolę "złego chłopca", gdyż widz faktycznie mógł takiego ujrzeć na ekranie. Postacie były bardzo dobrze zagrane. Przyciągały widza do ekranu i nadawały odpowiedniego charakteru filmowi.
Uważam, że film jest bardzo specyficzny i nietypowy. Pozostaje w naszych głowach na bardzo długo i zmusza nas do pewnych rozmyślań.

~


Ocena:

Polecam film wszystkim, bez wyjątków. Sama nie wiem, czy skusiłabym się na niego, gdyby nie to, że z przymusu musiałam go oglądać ze względu na lekcje z edukacji filmowej, ale nie żałuje i śmiało polecam go innym, bo warto go zobaczyć.


~.~

Kolejny powrót! Mam nadzieje, że teraz będzie już ostatnim i zostaniemy razem na dłużej :))

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Nie byłam przekonana, ale rozwiałaś moje wątpliwosci

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią go kiedyś obejrzę.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam okazje obejrzeć i napisałam nawet recenzje, co było dosć dawno. Tym filmem to ja byłam przerażona. Naprawdę. Masz racje co do gry aktorskiej- genialna i bez zarzutów. Historia jest bardzo mroczna, a koniec filmu sprawił, że się rozpłakałam. Sama nie wiem z jakiego powodu... To naprawdę mocna produkcja o psychice ludzkiej. Jak wspominam ten film mam ciarki.
    Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Jest to mega mocna produkcja, dlatego warto się przygotować na nią psychicznie. :)

      Usuń
  4. Hasło "dramat psychologiczny" trochę mnie przeraża, więc nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, czy skuszę się na tę produkcję.:)
    Pozdrawiam i zachęcam do zajrzenia na os-meus-libros, gdzie wracam po długiej nieobecności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym razie polecam ją. Może kiedyś się przekonasz :)

      Usuń
  5. Widziałam ten film jakiś czas temu ... zniszczył mi uczucia. Ale dobre kino.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ten film niszczy wiele, ale daje też dużo do myślenia. :)

      Usuń