piątek, 13 grudnia 2019

Arkadia Justyna Spandel

Okładka książki/ebooka Arkadia


Nadia wraz z rodziną wyprowadza się do Stanów Zjednoczonych, aby rozpocząć nowe życie, po tym, jak wplątali się w problemy w Polsce, przed którymi musieli uciekać. Mimo to nie dane jest im cieszyć się nowym startem zbyt długo. Upragniony spokój przerywa pojawienie się w mieście aniołów, które zaczynają zabijać wszystkich ludzi, aby pozyskać ich ciała, a także niszczą planetę, uporządkowując ją według swoich upodobań. Nadia musi rozdzielić się z rodziną i rozpocząć walkę o przetrwanie. Razem z grupą rebeliantów postanawia stawić czoła intruzom, jednak wtedy okazuje się, że to nie będzie takie proste, ponieważ sama jest w pewien sposób z nimi powiązana.  Którą stronę wybierze i dla kogo postanowi walczyć? Czy anioły, które stąpiły na Ziemię są gorsze od ludzi?
Arkadia to powieść nie tylko o apokalipsie, ale także o sile miłości i wiary. Dopóki nie tracimy nadziei, to wszystko jest możliwe, a każdy upadek możemy potraktować jako kolejną lekcję.

Pewnie wielu z was zrezygnowało już z obserwowania mojego bloga. Pewnie część z was też już nie prowadzi swoich blogów. Mimo to odzywam się do was z prośbą o przeczytanie mojej książki i pozostawienie po sobie krótkiej recenzji :) Będzie mi bardzo miło poznać wasze opinie! Tutaj dostępna jest wersja papierowa książki: https://www.e-bookowo.pl/proza/arkadia.html
A tutaj jest dostępny fragment książki: https://ebookpoint.pl/eksiazki/arkadia-justyna-spandel,e_1e9r.htm#hide
Z góry wszystkim dziękuję! :)

wtorek, 8 listopada 2016

Wielki powrót

zdj. lemontree4

Cześć Wszystkim!
Pewnie zauważyliście, że forenovel wypadło z gry już jakiś czas temu. Szczerze mówiąc, myślę, że potrzebowałyśmy czasu, żeby się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Poza tym uczelnia i praca zajmują sporo czasu, więc ten pozostały, który przeznaczałyśmy na czytanie książek nie wystarczał, żeby funkcjonować tak jak dawniej. Oczywiście, musiałam przerwać tę ciszę. Za bardzo tęskniłam za czytaniem, pisaniem i kontaktem z innymi ludźmi. Wydaje mi się, że spokojnie można nazwać to uzależnieniem. :) Posty będą pojawiały się w miarę często, jednak nie obiecuję, że uda mi się wstawiać coś kilka razy w tygodniu. Mam nadzieję, że będziecie czasami do nas zaglądać i zostawicie jakiś komentarz. Będzie mi bardzo miło. :)
To na razie wszystko, a wkrótce wstawię recenzję książki pt. ,,Harry Potter i przeklęte dziecko''.

wtorek, 22 września 2015

Dom Nocy. Ślubowanie Lenobii



TYTUŁ: Dom nocy. Ślubowanie Lenobii
AUTOR: P.C. Cast, Kristin Cast
WYDAWNICTWO: Książnica

Opowieść o Lenobii, nauczycielce jeździectwa w Domu Nocy. Lenobia urodziła się w osiemnastowiecznej Francji, jako nieślubna córka barona. Jej nieprzeciętna uroda przyciągała uwagę mężczyzn, narażając dziewczynę na niebezpieczeństwo. W trosce o przyszłość córki matka wysłała ją pod przybranym nazwiskiem do Nowego Orleanu. Jednak zanim Lenobia dotarła do celu, musiała zmierzyć się ze złem. Ślubowanie Lenobii to historia trudnej miłości i tragedii, która pozwoliła na odkrycie daru Nyks.


http://www.empik.com/slubowanie-lenobii-cast-p-c-cast-kristin,p1088314627,ksiazka-p



O czym jest książka?

Książka opowiada tym razem o losach Lenobii, nauczycielki jeździectwa w Domu Nocy, o jej życiu przed naznaczeniem i odkryciem daru Nyks. To historia opowiadająca o tym jak piękno może mieć dwa oblicza, dobre i złe. Jak wiele szkód, niepokoju i obaw może za sobą nieść, gdy pociągnie za sobą wzrok złych i okrutnych ludzi. Młoda, piękna Lenobia za rozkazem matki wyrusza do Nowego Orleanu po lepsze życie. Zanim jednak odnajdzie drogę do lepszego życia będzie musiała zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu.

,,Będę cię kochać aż do śmierci, tylko ciebie, Martin. Zawsze tylko ciebie. To właśnie ślubuje."

Kolejny dodatek do serii Dom Nocy, który warto przeczytać. Jest to krótka, przyjemna historia, której warto poświęcić jeden wieczór :)




Za książkę dziękuje bardzo wydawnictwu PUBLICAT!

Współpraca

środa, 12 sierpnia 2015

Slammed - Colleen Hoover



Coraz bliżej szkoła, a wraz z nią nadchodzi czas na angielski. I to w dużej ilości. Chciałam dobrze się przygotować, więc przez większość wakacji czytam książki tylko i wyłącznie po angielsku. Zaczęłam z ,,Slammed''. Czy to był dobry wybór?

Layken po śmierci ojca przeprowadza się wraz z mamą i młodszym bratem. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyjeżdżają na północ, zostawiając za sobą Teksas. Wszyscy obawiają się przyszłości i tego, co ich czeka w nowym domu. Nie mają pojęcia, jak bardzo zawiłe i emocjonalne staną się ich relacje z sąsiadami z nad przeciwka i jaką rolę odegrają w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów.

Na początku myślałam, że to zwykła miłosna historia, jednak szybko się przekonałam, że się myliłam. W książce poruszane są różne wątki i tylko jednym z nich jest miłość nastolatków. Pozostałe to miłość w rodzinie, wsparcie, zrozumienie, poświęcenie, przyjaźń, odpowiedzialność,gniew, choroba, żal, strata. W skrócie: książka opowiada po prostu o życiu i zawiłym, nieprzewidywalnym losie, z którym czasami ciężko nam się pogodzić. Oprócz tego w książce pojawia się ciekawa poezja.

Autorka stworzyła wspaniałą, głęboką historię, sprawiając, że nie da się po prostu od niej oderwać. Wciąga nas w wir zdarzeń, który często przypomina nam nasze własne, życiowe problemy. Polecam ją wszystkim, którzy szukają dobrej literatury.


Wkrótce:
,,Dar Julii''
,,Zbuntowana''
,,Zamek i Klucz''
,,Sprzedana''
,,Point of Retreat''
,,This Girl'
,,Paper Towns''

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Wyzwolona - P.C. Cast + Kristin CAST



Wszystko kiedyś się kończy. Nawet niekończąca się seria ,,Dom Nocy'', którą zaczęłam czytać jako początkująca nastolatka zafascynowana wampirami, a skończyłam jako dorosła, dojrzalsza i przede wszystkim znudzona wampirami kobieta. Niemniej jednak chciałam wiedzieć jak zakończy się ta seria. Czy po tylu tomach zakończenie było godne i na poziomie?

Książka była promowana i nazywana hucznym zakończeniem całej serii. Miały być fajerwerki, wielka bitwa dobra ze złem, śmierć, miłość, przyjaźń. A co w rzeczywistości było?
Zoey i jej przyjaciele przez większość rozdziałów myśleli nad zniszczeniem zła, nie mieli żadnego pomysłu, nic właściwie takiego nie robili. Czasami ktoś ginął, ale nie był to nikt ważny, więc nie było żadnego wzburzenia, dreszczy i niedowierzania. Dopiero na samym końcu akcja pomknęła do przodu i wreszcie stoczyła się ''wielka'' bitwa z niesamowicie ''złą'' Neferet.

Fabuła nie robi na mnie wrażenia. Książka w ani jednym calu nie jest oryginalna, przemyślana, świetna. Nie wzbudza żadnych emocji. Wiadomo jak się zakończy. Wszystko jest bardzo przewidywalne i szczerze mówiąc nudne. To nie są już te same niezwykłe wampiry z tatuażami na całym ciele. Zostały po nich wyblakłe cienie, które próbują żyć ich życiem.

Zawiodłam się na tej książce. Oczekiwałam hucznego zakończenia tak długiej serii, a otrzymałam kolejną, słabą książkę. Moim zdaniem autorki wypaliły się już kilka tomów temu i teraz na siłę próbowały to przeciągnąć i zakończyć. A szkoda, bo jeśliby zakończyły tę serię jakiś czas temu, to zostałaby w naszych pamięciach jako naprawdę fajna seria o wampirach.


Wkrótce:
,,Dar Julii''
,,Zbuntowana''
,,Zamek i Klucz''
,,Sprzedana''
,,Slammed''
,,Point of Retreat''
,,This Girl''

piątek, 17 lipca 2015

Dom nocy. Klątwa Neferet - P.C.Cast, Kristin Cast




TYTUŁ: Dom nocy. Klątwa Neferet
AUTOR: P.C.Cast, Kristin Cast
DATA PREMIERY: 16.04.2014
WYDAWNICTWO: Ksiażnica

P.C. i Kristin Cast odkrywają mroczną tajemnicę najwyższej kapłanki Domu Nocy.

Szesnastoletnia Emily Wheiler dorastała w XIX-wiecznym Chicago, otwartym na świat za sprawą zorganizowanej tam Wystawy Światowej. Nagła śmierć matki diametralnie zmienia jej życie. Skrzywdzona, lecz wciąż pragnąca miłości i swobody Emily ucieka z domu, by zacząć wszystko od nowa. Przybiera odmienne imię, a w jej umyśle rodzi się pragnienie, by zemścić się na mężczyźnie, któremu kiedyś ufała.

http://www.empik.com/klatwa-neferet-cast-p-c-cast-kristin,p1093199323,ksiazka-p

O czyj jest książka?
Książka opowiada historię młodej dziewczyny, której życie zostało wywrócone o 180 stopni po śmierci jej matki. Emily nie tylko musiała zmagać się z utratą matki i obrazem jej śmierci, który cały czas miała przed oczami, lecz także z nowymi obowiązkami, które zostały na nią narzucone. Jej młoda dusza zmaga się z pragnieniem wolności, miłości, a poczuciem obowiązku. Pewnego dnia dziewczyna zakochuje się, a w tej miłości widzi szansę na wolność i szczęście. Ta miłość staje się dla niej ucieczką od wszelkich problemów, a w szczególności od krzywdy jaka została jej wyrządzona.

Książka jest dodatkiem do serii Dom Nocy, jednak myślę, że jeśli ktoś wcześniej nie sięgnął po tę serię, teraz bez problemu będzie mógł przeczytać ten dodatek, gdyż nie trzeba znać serii, by wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Jest to zupełnie coś innego, powiązanego, ale innego. Idealna na letnie wieczory. Polecam!

Za książkę dziękuje bardzo wydawnictwu PUBLICAT!
Współpraca

poniedziałek, 13 lipca 2015

Sekret Julii - Tahereh Mafi



Pierwsza część porwała mnie w wir niesamowitych zdarzeń i zachwyciła pod każdym względem. Nie miałam żadnych obaw i wątpliwości, dlatego bez wahania sięgnęłam po kontynuację i wróciłam do świata Julii. Czy i tym razem byłam równie zachwycona?

Julia i Adam znajdują się w Punkcie Omega, gdzie mieszkają ludzie i dzieci oraz osoby z takimi umiejętnościami, co oni. Właśnie takich ''niezwykłych'' ludzi szkoli się w Punkcie Omega, aby potrafili wykorzystywać swoje moce w jak najlepszy sposób. Niestety sielankowe życie w bezpiecznym miejscu nie jest dane naszym bohaterom. Wokół Punktu znajdują się oddziały wojskowe, a wraz z nimi Warner. W dodatku Adam zaczyna zachowywać się coraz dziwniej, co niepokoi Julię. Okazuje się, że i on skrywa pewną tajemnicę, której ujawnienie nie zwiastuje niczego dobrego.

Fabuła tej części trylogii zdecydowanie przebija zwrotami akcji poprzednią część. Nie ma tyle myśli Julii oraz jej użalania się nad sobą. Autorka skupiła się na akcji i w sumie to dobrze. Nie jestem fanką rozwlekłych monologów i wiecznie użalających się głównych bohaterek.

Oprócz zmniejszenia ilości żalów i rozterek Julii, zwiększa się także ilość informacji o pozostałych bohaterach. Dowiadujemy się więcej szczegółów z życia Warnera, który jest chyba najbardziej intrygującym bohaterem.

Tahereh Mafi jest według mnie genialna, ponieważ stworzyła niesamowity styl pisania. Intrygujący, wciągający, niespotykany, niesamowity. Dzięki temu moim zdaniem jej książki są tak popularne i wyróżniają się z tłumu. Sam pomysł na fabułę oczywiście jest w jakiś sposób niezwykły, ale niezbyt oryginalny. To właśnie przekreślane zdania i myśli Julii sprawiają, że książki są po prostu bardziej rozchwytywane i intrygujące.

„Sekret Julii” to zdecydowanie dobra i na poziomie kontynuacja niezwykłej trylogii. Powinna spodobać się wszystkim fanom pierwszej części, dzięki niezwykle ciekawej fabule, od której nie da się oderwać.


Wkrótce:
,,Dar Julii''
,,Zbuntowana''
,,Zamek i Klucz''

,,Sprzedana''
,,Slammed''
,,Point of Retreat''
,,This Girl''

środa, 8 lipca 2015

Dotyk Julii - Tahereh Mafi



Po książkę sięgnęłam tylko dlatego, że nadarzyła się taka okazja. Pożyczyłam ją od kuzynki i nie oczekiwałam zbyt wiele. Zaskoczyłam się, kiedy już po kilku stronach polubiłam tę książkę. Za co łatwo i szybko można ją pokochać?

Zacznijmy od tego, że główną bohaterką jest Julia. Poznajemy ją, kiedy ma siedemnaście lat i jest zamknięta w zakładzie dla obłąkanych. Jej dotyk zabija. Nagle w szpitalu poznaje Adama i szybko odnajduje w nim bratnią duszę. Jednak równie szybko okazuje się także, że jej niezwykłą zdolność chce wykorzystać Komitet Odnowy. Julia nie chce być marionetką w ich rękach, więc buntuje się, a wtedy jest już tylko gorzej.

Autorka zdecydowanie miała świetny pomysł na książkę. Wykreowała niezwykłych bohaterów z głębszymi uczuciami oraz świat, który rządzi się zupełnie innymi prawami. W dodatku autorka ma niezwykły dar pisania i każde słowo zamienia w coś znacznie większego i ważniejszego. Każde zdanie brzmi jak cytat, a każde przemyślenia Julii docierają prosto do serca.

Serdecznie polecam tę serię każdemu, kto ma ochotę zapoznać się z magicznym i oryginalnym piórem Tehereh Mafi.

czwartek, 25 czerwca 2015

Cienie ziemi - Beth Revis



,,Milion słońc'' zrodziło wiele pytań, na które nie znaliśmy odpowiedzi. Czy Amy i Starszy wylądują? Czy osiedlą się na nowej planecie? Jak teraz będzie wyglądało ich życie? Te pytania zapewne nie tylko mnie intrygowały i jednocześnie frasowały, dlatego szybko sięgnęłam po ,,Cienie ziemi'' i zamierzam wam opowiedzieć co nieco o tej kontynuacji i jednocześnie finałowej książce kosmicznej trylogii.

Bohaterów dobrze znamy. Amy i Starszy oraz kilku ludzi z błogosławionego, a także zamrożeni, w tym rodzice Amy. Autorka skupia się na głównych bohaterach i to im nadaje cech charakteru. Pozostali są po prostu ciemną masą, tłem. Niczym ważnym. Nie można ich polubić ani znienawidzić. Trzeba po prostu się skupić na tych ważniejszych, którzy stopniowo (począwszy od drugoplanowych) stają się coraz wyraźniejsi.

Fabuła jest całkiem ciekawa i ułożona w znany nam już sposób. Przeplatane są rozdziały z punktu widzenia Amy i Starszego. Akcja dzieje się zrównoważonym tempem, po kolei odkrywając coraz mroczniejsze i niebezpieczne strony, aż w końcu w pewnym momencie wybucha i szybko zasuwa, żeby na koniec się uspokoić. Lubię taki schemat. Nie można się przy nim nudzić, bo ciągle coś trzyma cię przy książce.

Muszę przyznać, że nie zawiodłam się na tej książce. Nie lubię przesłodzonych romansów. Nie przeszkadza mi miłość, ale lubię, kiedy coś jest na równi z nią. Coś, co sprawia, że książka nie jest nudna, słodka i mdła, ale idealnie wyważona. Serdecznie polecam tę część wszystkim fanom całej trylogii, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z ostatnią częścią oraz tym, którzy mają jeszcze całą trylogię przed sobą.

Za książkę dziękujemy:

Współpraca

sobota, 20 czerwca 2015

Uprowadzona - Aprilynne Pike

 


W tym tygodniu zabrałam się za czytanie ,,Uprowadzonej ", czyli  drugiej części serii ,,Ocalona" Aprilynne Pike. Chcąc zacząć recenzje drugiej części chcę Wam przybliżyć moje zdanie o poprzedniej. Mianowicie w pierwszej części miałam trochę do zarzucenia, zaczynając od typowego trójkąta miłosnego i kończąc na przewidywalnym zakończeniu. Przeczytałam  tę książkę mniej więcej pół roku temu i szczerze mówiąc mało, co z niej pamiętam ,więc gdy zaczęłam czytać drugą część, nie potrafiłam się odnaleźć, ale po czasie wspomnienia zaczęły powracać i opowieść nabierała sensu.

Quinn (teraz Logan) i Tavia wypełnili swoje przeznaczenie i odnaleźli się po wielu latach rozłąki. Ich moce rosną na sile, a w szczególności umiejętności  dziewczyny. Między nimi układa się coraz to lepiej, niestety do czasu, ponieważ w bazie  curatoriatu pojawia się Benson, a wraz  z nim wątpliwości, które prześladują dziewczynę prawie do samego końca. Tavia będzie musiała dokonać wyboru nie tylko między chłopakami, ale także tym, kto jest warty zaufania, a na kogo trzeba uważać, by plan ocalenia ludzkości i świata nie legł w gruzach.

Z zaskoczeniem muszę przyznać, że ,,Uprowadzona" zaczęła mi się nawet  podobać, pomijając  miłosny trójkąt, za którym ja osobiście nie przepadam. Sekrety i wspomnienia Tavii budują tajemniczą atmosferę, dzięki której chce się w to zagłębić. Na moją ocenę wpłynęła także ciekawa akcja. Książka pełna jest intrygujących zdarzeń. Najbardziej podobały mi się momenty grozy, które sprawiały, że książkę jeszcze lepiej i szybciej się czytało. Całość spodobała mi się, czego nie spodziewałam się po przeczytaniu pierwszej części. Ta książka jest warta przeczytania i znacznie przebiła poprzednią część. Serdecznie polecam.
- Julia

Za książkę dziękujemy:

Współpraca

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Krew na śniegu (przedpremierowo) - Jo Nesbo



Po przeczytaniu ,,Syna'' polubiłam kryminały, a w szczególności autorstwa Jo Nesbo. Jego styl jest dość specyficzny jak na kryminały, a książki cieszą się niezwykłą popularnością. Co jest tak niezwykłego w jego dziełach?

Przede wszystkim przedstawienie bohaterów. Zawsze stara się ich pokazać w niesamowicie szczegółowy sposób. Poznajemy ich historię, sposób życia, motywy, charakter, słabości. Jego bohaterzy są ciekawi, niejednoznaczni i zdecydowanie wzbudzają sympatię, pomimo ich złych czynów.

Fabuła tej książki nieco różni się od pozostałych kryminałów pana Nesbo. Brakuje w niej brutalności, realności i brzydoty zbrodni. Wszystko pokazane jest w bardzo delikatny, spokojny i ocenzurowany sposób. Akcja skupia się bardziej na miłości i zbrodni. Poświęceniu i ludzkich potrzebach oraz uczuciach. Właśnie to przeważa w całej fabule, a motyw zbrodni jest tylko taką przeplatanką, żeby nie było za słodko. Mimo to zbrodnia i śmierć w stylu Nesbo sprawiają, że nie można zapomnieć o tym, że to nie jest jakaś tam miłosna historyjka, a prawdziwy kryminał poprowadzony w mistrzowski sposób.

Po przeczytaniu tej książki byłam nią oczarowana. Nie potrafiłam przestać myśleć o zakończeniu. Miałam cichą nadzieję, że coś mi umknęło i przeczytałam go dwa razy, jednak niestety zostałam niemiłosiernie potraktowana przez autora, który zabawił się moim kosztem i kiedy już myślałam, że coś w tej książce potoczy się po mojej myśli Jo Nesbo pokazał mi, że się mylę.


Za książkę dziękujemy:

Współpraca

Wkrótce:
,,Dotyk Julii''
,,Sekret Julii''
,,Dar Julii''
,,Zbuntowana''
,,Zamek i Klucz''

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Ujawniona P.C Cast + Kristin Cast


Po przeczytaniu wszystkich poprzednich części cyklu ,,Dom Nocy'' nie pozostało mi nic innego jak sięgnąć po kolejną część pt. ,,Ujawniona''. Po tej części spodziewałam się wiele. W końcu jest to już 11 tom. Czy spełniła moje oczekiwania?

Po raz kolejny zostajemy wplątani w ciężkie i pełne dylematów życie Zoey. Po pierwsze, Dom Nocy zostaje oskarżony o zabójstwo człowieka i wszczęte zostało śledztwo. Po drugie, Neferet wróciła, a wraz z nią kolejne nieszczęścia. Po trzecie, Zoey zaczyna szaleć za sprawą starej magii. No i na koniec, główna bohaterka ma oczywiście problemy z chłopakami. Z jednej strony ma ukochanego wojownika a z drugiej Auroxa, który ma duszę Heatha.

Po długiej przerwie wróciłam do tego cyklu i szczerze nie pamiętałam zbyt wiele z poprzednich tomów. Wiedziałam jednak, że do tej pory nie podobał mi się za bardzo język, słownictwo i ogólne opisy. Po prostu książki były napisane w bardzo prosty sposób, przypominający amatorski. Niestety pod tym względem nic się nie zmieniło.

Co do fabuły, to można dostrzec, że autorkom zaczyna brakować pomysłów. Nie które wątki nie są już tak ciekawe jak na początku serii. Przede wszystkim chodzi mi o wątek miłosny i wieczne rozterki Zoey. Na początku akcja brnie dość miarowym tempem, ale już pod koniec pędzi niemiłosiernie do ostatniej strony. Zdecydowanie jest to duży plus tej książki. Samo zakończenie jest zaskakujące i bardzo dobre, pomimo niektórych niedoskonałości i niedociągnięć.

Podsumowując, autorki zdecydowanie miały dobry pomysł na początek finału. Muszę przyznać szczerze, że jestem zaintrygowana i nie mogę już się doczekać kolejnej części. Moim zdaniem, ta część jest dobra, ale lekko przesadzona. Mam jednak nadzieję, że finał będzie bez jakichkolwiek wad i zaskoczy nas wszystkich nie tylko niezwykłą fabułą, ale i polepszonym językiem.

Za książkę dziękujemy:

Współpraca

Wkrótce:
,,Dotyk Julii''
,,Sekret Julii''
,,Dar Julii''
,,Charlie''
,,Zbuntowana''
,,Zamek i Klucz''
,,Krew na śniegu'' (przedpremierowo)

wtorek, 2 czerwca 2015

The Perks of Being a Wallflower - Stephen Chbosky



Pewnego dnia postanowiłam przeczytać jakąś książkę po angielsku. Ze względu na to, że nie potrafiłam nigdzie dostać ,,Charliego'', postanowiłam przeczytać tę książkę w oryginalnej wersji. Musze powiedzieć, że wcale nie żałuję takiego wyboru.

Zacznijmy od tego, że na początku poznajemy nastolatka o imieniu, który ma problemy ze samym sobą. Jest zagubiony i boi się pierwszego dnia w liceum. Przede wszystkim spowodowane jest to brakiem znajomych. Charlie pisze listy do Przyjaciela, jednak sam nie wie, kim on jest. Mówi mu o całym swoim życiu, szkole, rodzinie, a nawet o nowych znajomych, których udaje mu się zdobyć. Zdradza mu też inne, bardziej intymne myśli oraz inne swoje przeżycia.

Na początku wcale mi nie przeszkadzało to, że Charlie jest taki nieporadny, zamknięty w sobie i nieśmiały. Każdy z nas jest inny i moim zdaniem miał prawo być zagubiony w tym wszystkim, jednak jego późniejsze zachowanie zaczynało mnie denerwować. W końcu chciał i miał tych przyjaciół, a jednak w dalszym ciągu coś było z nim nie tak.

Stephen Chbosky stworzył bohatera, z którym nie jedna osoba może się utożsamić, oraz poruszył tematy, które dotykają nie jednego z nas. W dalszym ciągu otaczają nas nastolatki, które mają problemy z narkotykami i alkoholem. Coraz częściej także słyszy się o molestowaniu dzieci. Autor porusza każdą z tych spraw, pokazując, jak osoba dotknięta nią się czuje i jak myśli. W ten sposób możemy lepiej zrozumieć bliskie nam wszystkim problemy, o których nie mówi się za często zbyt głośno.

Kolejną rzeczą, jaką poruszył autor jest podniesienie własnej wartości i szacunku dla samego siebie oraz dla kobiet, co możemy zaobserwować na przykładzie Charliego, a także wspomniał o homoseksualizmie i związanym z nim brakiem akceptacji wśród dorosłych.

Muszę przyznać, że czytając ,,The Perks of Being a Wallflower'' czułam się, jakby autor mówił o osobach z mojego otoczenia. Książka skradła moje serce właśnie dzięki temu, że wydawała się być taka rzeczywista. Polecam ją każdemu, kto zainteresowany jest taką tematyką.


źródło: alisspublicdiary.blogspot.com

środa, 27 maja 2015

Niezbędnik obserwatorów gwiazd - Matthew Quick



Po przeczytaniu ,,Wybacz mi, Leonardzie'' zakochałam się w lekkości pióra pana Quicka. Po prostu musiałam sięgnąć po inną książkę jego autorstwa i tak oto w moje dłonie wpadł ,,Niezbędnik obserwatorów gwiazd''. Czy równie mocno sięga w ukryte głęboko emocje i porusza czytelników?

Finley to przede wszystkim bardzo spokojny, cichy i małomówny chłopak, który kocha koszykówkę i oglądanie gwiazd z Erin. Tylko dzięki tym dwóm rzeczą potrafi uciec od problemów, o których próbuje zapomnieć. Pewnego dnia trener przekonuje go do swojego dziwnego pomysłu, który namiesza trochę w poukładanym życiu Finleya.

Jak już wspomniałam - jest to książka bardzo emocjonalna. Tak jak w ,,Wybacz mi, Leonardzie'' autor próbuje pokazać nam, co dokładnie czuje bohater, abyśmy mogli się z nim utożsamić. Razem z nim kroczymy do przodu, nie wiedząc, co dokładnie tym razem przyniesie nam życie.

Jest to książka, która nie jest wypełniona zwrotami akcji, nie ma też mocnej fabuły. Fabuła jest tak spokojna jak sam Finey, czasami objawiając się jakimiś małymi zwrotami, jednak nie to jest w niej najważniejsze. Najważniejsze jest to, co ukrywają słowa, czyli uczucia, życiowe prawdy i refleksyjność.

Nie jestem w stanie powiedzieć jak bardzo podobała mi się ta książka. Po jej przeczytaniu byłam nią po prostu zauroczona. Mogę wam ją tylko polecić i mieć nadzieję, że równie mocno ją pokochacie.


Wkrótce:
,,Dotyk Julii''
,,Sekret Julii''
,,Dar Julii''
,,Charlie''
,,Zbuntowana''
,,Zamek i Klucz''

piątek, 22 maja 2015

Eleonora i Park - Rainbow Rowell


źródło: empik.com

Czasami w życiu potrzebujemy książek, które nie wyciągną nas z rzeczywistości i nie wrzucą nas w wir niesamowitych i nierealnych zdarzeń, a wręcz przeciwnie - ukażą świat takim, jakim jest. Czarno-białym, matowym, skomplikowanym, pozbawionym głębszych uczuć i uniesień. Ukazują świat, w którym my żyjemy i ludzi, którymi moglibyśmy być.

Eleonora na pewno nie jest jedną z tych nastolatek, które wolą polegać na innych, niż na samym sobie. Jest silna, samodzielna, wie, kiedy może się odezwać, a kiedy nie. Park za to jest nieśmiały i całkowicie podporządkowuje się światu i innym ludziom. Nie chce się rzucać w oczy, więc od razu zauważa dziewczynę, która ubiera się w dziwaczny, krzykliwy sposób i na domiar wszystkiego siada obok niego w autobusie. To właśnie wspólne podróże autobusem łączą nastolatków i dają początek niezwykłej historii.

Można by było pomyśleć, że jest to jedna z wielu książek z gatunku Young Adult, ale wcale tak nie jest. Książka przedstawia wyjątkową na swój sposób historię o miłości i młodości z momentami słodko-gorzkimi. Nie ma w niej za dużo słodzenia - jest szczera prawda o zawiłościach życia nawet w tak młodym wieku.

Autorka bardzo dobrze i dokładnie wykreowała postacie, ukazując nam ich historie, motywy oraz jednocześnie sprawiając, że możemy się z nimi utożsamić i zobaczyć w życiach bohaterów swoje życie.

Rainbow Rowell spisała się naprawdę świetnie. Z czystym sercem polecam tę specyficzną książkę usadzoną w latach 80. Powinna spodobać się nie tylko nastolatką, ale także osobą, którym bliskie są klimaty ukazane w książce.





Wkrótce:
,,Dotyk Julii''
,,Sekret Julii''
,,Dar Julii''
,,Niezbędnik obserwatorów gwiazd''
,,Charlie''
,,Zbuntowana''

wtorek, 28 kwietnia 2015

Niezgodna - Veronica Roth



"Niezgodna "
Na samym początku chcę zaznaczyć, że najpierw przeczytałam wszystkie części "Niezgodnej", a dopiero potem oglądałam film, który - jak się okazało - odbiega od książki i to dosyć mocno, ale sam film oceniam na dość dobrze. Jeśli macie ochotę zobaczyć pierw film, to śmiało, tylko ,że nie jest on "bogaty" w informacje z książki, więc można czasem czegoś nie załapać.

***
Książka ,,Niezgodna" opowiada o 16 letniej Beatrice, która  odeszła od frakcji Altruistów  i zostawiła swoją rodzinę by zostać "Tris" nieustraszoną . Dziewczyna po przejściu ceremonii wyboru musiała nauczyć się, jak pokonać swoje lęki i poradzić sobie z rywalami, którzy chcieli pozbyć się jej za wszelką cenę. W nowym życiu dziewczyny pojawia się "Cztery", który jest jej instruktorem do czasu zakończenia szkolenia. Tris zależy na nim,  ponieważ wie, że ona też jest dla niego ważna.
Ale czy po wybuchu wojny, Tris i Cztery będą mieli szansę na miłość ?

***
A więc ,,Niezgodna" to bardzo interesująca, zagadkowa i romantyczna książka. Ciężko jest mi ocenić pierwszą część po przeczytaniu całości, która na samym końcu trochę mnie rozczarowała, ale wracając: książkę tą czyta się bardzo szybko, nie nudzi w żadnym stopniu, wręcz przeciwnie: pobudza wyobraźnie i chęć przeżywania podobnych przygód. Romans pomiędzy Tris a jej instruktorem rozkwita, co wprowadza pozytywny nastrój i nadzieję na lepszą przyszłość.
Niestety w prawie każdej książce musi być coś, co zniszczy spokój i harmonię. Mianowicie pomiędzy frakcjami - altruizmem a nieustraszonością - wybucha wojna, która
ma szansę rozdzielić zakochanych, ale główni bohaterowie nie poddają się  tak łatwo i poświęcą wszystko by uratować niewinnych, nawet jeśli sami na tym ucierpią .
***

Bardzo polubiłam tę serię i ciężko było mi się z nią rozstać, dlatego mogę ją polecić z czystym sumieniem :D
- Julia

środa, 15 kwietnia 2015

Black ice - Becca Fitzpatrick

źródło: zksiazkami.pl

       Pierwszą rzeczą, od której rozpocznę tę recenzję, to powiedzenie wam, dlaczego w ogóle sięgnęłam po tę "świetną " moim zdaniem  książkę. Mianowicie bardzo polubiłam sagę ,,Szeptem'', którą również napisała Becca Fitzpatrick i byłam bardzo ciekawa, czy jej kolejna książka będzie podobna do ,,Szeptem'', ale jak się okazało autorka jest bardzo pomysłowa i jedyną rzeczą ,która łączyła te dwie książki to nazwa sklepu, więc brawa dla autorki!
       Książka opowiada o Britt  , która zerwała ze swoim chłopakiem. Dziewczyna, chcąc go odzyskać  postanowiła udowodnić mu ,że jest silna i nie potrzebuje jego pomocy, dlatego też podczas przerwy wiosennej zamiast opalać się na plaży wybrała  "spacer" po górach . 
      Czy to dobry wybór? Czy Britt i jej przyjaciółka postawiły na dobre karty, ufając dwóm młodym chłopakom? Tego nie mogę wam ujawnić ponieważ nie było by niespodzianki.
      Największą zaletą tej książki jest brak jako takich trójkątów miłosnych . W prawdzie mówiąc jest tam mowa o dwóch chłopakach ,ale nie tak jak np. w sadze ,,Zmierzch". W tej opowieści nie chodzi o to, którego chłopaka wybierze bohaterka, tylko kto przeżyje, a kto zginie próbując. W książce jest pełno tajemnic, nieufności i zgrozy w pozytywnym znaczeniu oczywiście .
       Przeczytałam ją w niecałe dwa dni. Przy 400 stronach to niezły wyczyn ,ale szczerze mówiąc nawet nie poczułam tych setek stron, ponieważ bardzo przyjemnie się ją czytało i nie byłabym oburzona, gdyby było ich troszeczkę więcej. 
       No, ale wracając do tematu, to pierwszy raz mogę śmiało powiedzieć, że lubię główną bohaterkę (nie zdarzało się to często w innych książkach). Dziewczyna, choć nieufna  (co było usprawiedliwione) wiedziała, co musi zrobić. Nawet najgorsza prawda o bliskiej jej osobie nie zaważyła na wyborze, którego musiała się podjąć . Britt można podziwiać za jej optymizm w tej dosyć ciężkiej na początku sytuacji, ale także za jej spryt i odwagę .Wiedziała, co ryzykuje oszukując swoich porywaczy, ale wiedział też, że to jest jej jedyna szansa na wolność i dlatego bez zastanowienia zrobiła to, co uważała za słuszne.
         Mogę szczerzę polecić tę  książkę, a nawet namawiam was do jej przeczytania! Tylko uważajcie, bo często zapiera dech w piersi i czasami serce zaczyna bić szybciej, ale to moje odczucia wobec ,,Black ice ".
                                                                                                                                                  - Julia


czwartek, 2 kwietnia 2015

Gwiazd naszych wina - John Green

http://ecsmedia.pl/c/gwiazd-naszych-wina-b-iext20705335.jpg

Muszę przyznać się bez bicia, że najpierw obejrzałam film. Teoretycznie jest to błąd, którego nie powinno się popełniać, ale szczerze mówiąc wcale mi to nie przeszkodziło w czytaniu książki. Przez to film nie podobał mi się mniej albo na odwrót. Myślę, że film i książka idealnie się uzupełniły.

Tak dla przypomnienia - Hazel Grace ma raka tarczycy z przerzutami do płuc. Jej płuca nie pracują samodzielnie, więc dziewczyna musi być połączona ze specjalną butlą z tlenem. Podczas jednego ze spotkań grupy wsparcia Hazel poznaje Augustusa, z którym się zaprzyjaźnia. Razem odkrywają nowe plusy i minusy chorowania na raka w tak młodym wieku.

Fabuła książki wydaje się poważna, ale prawdę mówiąc, czytając ją wcale nie myślimy o raku i śmierci, która czai się na każdym kroku, ale o zwyczajnych nastolatkach, którzy chcą cieszyć się życiem. Oczywiście rak przeszkadza im w tym na każdym kroku, ale mimo tego starają się jak mogą.

John Green w swojej książce poruszył bardzo ważny i trudny temat. Zrobił to w niezwykle poruszający i lekki sposób. Pióro autora naprawdę jest lekkie i nieskomplikowane, dzięki czemu bardzo łatwo i szybko czyta się jego książki.

Moim zdaniem ,,Gwiazd naszych wina'' to niesamowita i poruszająca książka. Muszę przyznać, że nieraz czytając ją byłam bliska wzruszenia się. Bardzo serdecznie polecam ją wszystkim, którzy nie boją się trudnych tematów, które w gruncie rzeczy mogą dotykać nas wszystkich, ale nikt nie chce mówić o nich na głos.

Wkrótce:
,,Eleonora & Park''
,,Dotyk Julii''
,,Sekret Julii''
,,Dar Julii''
,,Niezbędnik obserwatorów gwiazd''
,,Charlie''
,,Niezgodna''
,,Zbuntowana''

sobota, 28 marca 2015

Wybacz mi, Leonardzie - Matthew Quick


źródło: lubimyczytac.pl


Od dawna chciałam przeczytać jedną z książek Matthew Quicka. Ucieszyłam się, kiedy okazało się, że mam taką możliwość. Po przeczytaniu ,,Gwiazd naszych wina'' byłam zachwycona poruszeniem takiej tematyki w fajny sposób. Chciałam czytać więcej tego typu książek. Od ,,Wybacz mi, Leonardzie'' wymagałam wiele. Przede wszystkim nastawiałam się na dużą dawkę emocji i wrażeń. Czy udało jej się mnie zaskoczyć i zadowolić?

Głównym bohaterem jest Leonard, który właśnie obchodził swoje osiemnaste urodziny. Postanowił ten niezwykły dzień spędzić w dość nietypowy sposób. Po pierwsze, ogolił głowę i przygotował prezenty dla najbliższych mu osób. Po drugie, postanowił rozdać wszystkie prezenty i na koniec zabić swojego najlepszego przyjaciela, któremu postanowił podziękować za wszystko, co dla niego zrobił. Ta dziwna ceremonia rozdawania prezentów nie kończy się na zaplanowanym zabójstwie. To tylko kolejna część planu, która ma zakończyć się jeszcze dziwniej i o wiele gorzej.

Leonard jest przeciętnym nastolatkiem. Niczym się nie wyróżnia. Jest cichy, wycofany i zamknięty w sobie. Nikt jednak nie wie, że ukrywa w sobie pewną niezagojoną ranę, która powstała na skutek bolesnych wydarzeń z przeszłości. Pozostawiony sam sobie wymyśla plan, który ma raz na zawsze zakończyć jego cierpienie.

W ten oto sposób autor pokazał jak mało wystarczy, aby doszło do tragedii. Wytknął dorosłym błędy, które popełniają, nawet o tym nie wiedząc, ponieważ ignorują i bagatelizują symptomy. Quick przedstawił w bardzo prostej historii wiele ważnych problemów, które dotykają nie jednego nastolatka w dzisiejszych czasach oraz w jaki sposób można im zapobiec. Przedstawia bardzo proste sposoby radzenia sobie z bolesnymi doświadczeniami.

"Wybacz mi, Leonardzie" to wspaniała książka o samotności i dojrzewaniu. Ta książka nie tylko ukazuje problemy, z jakimi borykają się młodzi ludzie, ale także namawia dorosłych do reagowania na sygnały ostrzegawcze. Autor uświadamia nas wszystkich, jak niewiele potrzeba, by pomóc drugiemu człowiekowi. Polecam ją wszystkim. Nie tylko młodym ludziom, ale i ich rodzicom.

czwartek, 5 lutego 2015

Nie zależy mu na tobie - Greg Behrendt, Liz Tuccillo



Zazwyczaj nie czytam poradników. Nie robię tego dlatego, że po prostu nie jestem nimi zainteresowana. Uważam, że niektóre tematy owych przewodników są głupie i tandetne. Ludzie w niektórych sprawach powinni radzić sobie sami, jednak czasami warto przeczytać coś, co się samemu wie, ale ukrywa się to w podświadomości, ponieważ jest milion powodów, dlaczego, np. nie zależy mu na tobie.
Szczerze mówiąc, strasznie podobała mi się ta mała lekturka i uważam, że każda dziewczyna oraz dojrzała już kobieta powinna to przeczytać, żeby zobaczyć (a raczej przeczytać) na własne oczy to, czego nie potrafi dostrzec lub próbuje zignorować. Warto zauważyć, że pod prawdziwą miłość podszywają się różne inne formy uczuciowe, które są promowane przez media i wszechobecne, lecz nie powinnyśmy ich akceptować, ponieważ stać nas na więcej.
Możecie pomyśleć, że ta książka jest dla desperatek, ale wcale tak nie jest. Nie mam faceta i nigdy nie przeżyłam tego, co jest napisane w tej książce, jednak uważam, że ci autorzy mieli rację. Tu nie chodzi o to, co on ci zrobił, a czego nie. Ważne jest, czy TY czujesz się z tym dobrze, czy nie. To TY masz być szczęśliwa.
Poza tym, żadne twoje usprawiedliwienia nie zmienią faktu, że facet źle cię traktuje. Faceci nigdy się nie zmieniają, a gdy im zależy na kobietach, robią wszystko, żeby być obecnym w ich życiu.
Odebrałam tę książkę bardzo pozytywnie. Dla mnie była ona czymś w rodzaju motywatora. Podbudowała moją samoocenę. Zaczęłam czuć się bardziej dowartościowana i pewna siebie, bo w końcu to ja decyduję, kto może być w moim życiu, a kto nie, i to ja mam być w nim szczęśliwa. Polecam ją każdej dziewczynie i kobiecie, nie tylko tej potrzebującej odpowiedzi na pytania kłębiące się w jej głowie dotyczące jej faceta, ale także tej, która chce się poczuć jak prawdziwa, piękna i pewna siebie kobieta.